Społecznie odpowiedzialni

Licytacja charytatywna w LoanMe - czyli wywiad z Pracownikamii Ośrodka Dziennego Pobytu i Rehabilitacji Społecznej Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną

Organizując akcje charytatywne, jesteśmy w stanie zrozumieć ich nadrzędną rolę. Pomaganie innym powinno być naturalną częścią ludzkiego życia. Jednak skupienie się dopiero na osobach, które są zazwyczaj pomijane w społeczeństwie –utwierdza w przekonaniu, że to ma sens. Co zatem wspólnego mają Pracownicy jednej z warszawskiej instytucji finansowej oraz uczestnicy warsztatów Ośrodka Dziennego Pobytu i Rehabilitacji Społecznej Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną? Wspólne wartości, których mianownikiem jest drugi człowiek.

LoanMe: Stowarzyszenie Otwarte Drzwi. Następnie – powstanie kilku innych placówek. Skąd pomysł na stworzenie Ośrodka dla Niepełnosprawnych?

Sylwia Szostak- Błaszczak:  Samo Stowarzyszenie Otwarte Drzwi powstało z potrzeby niesienia pomocy osobom w kryzysie bezdomności. Wówczas – 25 lat temu - Pani Anna Machalica – Pułtorak – postanowiła zrewolucjonizować przestrzeń dla bezdomnych, głównie młodych mężczyzn doświadczonych problemami. Silna potrzeba rozwiązywania problemów i konsekwencja w działaniu, doprowadziły do miejsca, którym dzisiaj jest m.in. Ośrodek Dziennego Pobytu i Rehabilitacji Społecznej Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną.

W tej chwili Stowarzyszenie prowadzi 14 takich miejsc-  w tym 5  placówek jest przeznaczonych dla Osób z niepełnosprawnościami. Ponadto, instytucja prowadzi szereg różnych projektów, w tym posiada mieszkania chronione, aby w przyszłości umożliwić osobom niepełnosprawnym żyć w pewnym stopniu samodzielnie.

 

LoanMe: Jakie najważniejsze zadania stawia Pani przed ośrodkiem?

Sylwia Szostak- Błaszczak: Zależy nam przede wszystkim na tym żeby, aby nasi beneficjenci, rozwijali swoje kompetencje społeczne oraz komunikacyjne. Istotne jest również to, żeby uczestnicy nie izolowali się w domach. W Polsce,  oferta wydaje się być mało elastyczna i właśnie w ramach Stowarzyszenia, staramy się oferować różne rozwiązania jak walczyć z tym, tworząc projekty uwzględniające osoby niepełnosprawne, jednocześnie próbując wyeliminować wykluczenie społeczne. Uczestnikom proponujemy samodzielność, rozwój – by w przyszłości niektórzy z nich mogli zamieszkać sami lub podjąć jakąkolwiek pracę, w różnym wymiarze.

LoanMe: Co jest dla Pani najtrudniejsze w codziennej pracy w charakterze psychologa?

Zuzanna Kucharska: Mamy w Ośrodku bardzo wiele, różnych uczestników, wobec których nie zawsze można zastosować identyczne zasady. Jednak Państwo są w stanie zrozumieć, iż jednej osobie pomoże to, z kolei druga osoba potrzebuje zupełnie innej formy udzielenia pomocy.  Zrozumienie tego przez innych – wynagradza wszelkiego rodzaju trudności, które – oczywiście zdarzają się w każdej pracy.

Dodam, że bardzo interesują mnie ludzie. Od zawsze zakorzeniona była we mnie myśl, iż chcę pomagać innym ludziom, tworzyć projekty, które mają na celu poprawę życia, nazwijmy to po prostu tak: chcę, żeby ludzie byli szczęśliwi.  W ośrodku zajmuję się tym, by wspierać Państwa w tym, aby tak właśnie tak się czuli. To podopieczni są najwspanialszymi nauczycielami tego, co jest najważniejsze w życiu. Mają często trudniej niż większość społeczeństwa, często doświadczyli pewnych form odrzucenia, a mimo to nie poddają się. Idą dalej przez życie.

Śmiało mogę powiedzieć, iż jestem zakochana w swojej pracy, a przede wszystkim w moich uczestnikach!

My mamy tak wspaniały ośrodek – podopieczni przychodzą tutaj ze świadomością że chcą tutaj być lub, aby po prostu się rozwijać i miło spędzać czas.

LoanMe: Jak zaczęła się Państwa współpraca z firmą LoanMe?

Sylwia Szostak- Błaszczak: Kontakt otrzymaliśmy od firmy LoanMe, która zaoferowała, że z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałaby przyjechać do nas i podarować kilka drobnych upominków. Nie ukrywamy, iż bardzo nas to zaskoczyło, że to firma samoistnie zgłasza się do nas i chce coś ofiarować. Bardzo rzadko się tak zdarza, iż to darczyńcy podejmują jakąkolwiek inicjatywę.  Zazwyczaj jest tak, że to my musimy szukać osób, które zechcą nam pomóc, są gotowi wesprzeć nasz projekt. Byliśmy bardzo miło zaskoczeni.

LoanMe: I wreszcie muszę zapytać: Co Panie myślą o naszych  inicjatywach, jakie podejmuje firma LoanMe w zakresie działalności charytatywnej?

Sylwia Szostak- Błaszczak i Zuzanna Kucharska: Państwo sami wyszliście z inicjatywą, fakt, że wybraliście nas i tym samym dołączyliśmy do grona tak wspaniałych instytucji i fundacji, które wsparliście jest dla nas niezwykle miły. Robicie naprawdę dobrą robotę, za co z całego serca dziękujemy!

LoanMe: Jakie emocje towarzyszyły Paniom po zakończeniu aukcji charytatywnej?

Sylwia Szostak- Błaszczak i Zuzanna Kucharska: Radość, zaskoczenie i w końcu niedowierzanie. Jesteście wspaniali! Prace naszych uczestników wycenić jest bardzo trudno, tak naprawdę tylko instruktorzy pracujący bezpośrednio z osobami wiedzą ile pracy, zaangażowania i serca jest wkładane w każdy najmniejszy nawet przedmiot. To jak szybowały ceny, jak pracownicy Pastwa firmy podbijali cenę – no po prostu coś niesamowitego! Dziękujemy!

LoanMe: Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę wszystkiego dobrego!

Sylwia Szostak- Błaszczak i Zuzanna Kucharska: Dziękujemy!